Jak walczyć z brakiem przewoźników? Wywiad z Janem Rzehakiem

Multi-lane highway at sunset

W ostatnim kwartale 2017 roku, niektóre firmy mają coraz większą trudność aby znaleźć przewoźników na swoje towary w rozsądnej cenie. Idąc głębiej w 2018 rok, problem może się dodatkowo rozwinąć w poważny kryzys dostępności przewoźników.  Jak firmy mogą zabezpieczyć się przed brakiem dostępnego przewoźnika na swoje towary? Zapytaliśmy Jana Rzehaka, Dyrektora działu Business Consulting w Transporeon Group, co myśli na ten temat.

Kto przewidział nadciągający kryzys? Czy załadowcy zdawali sobie sprawę, że zbliża się kryzys dostępności przewoźników?

Większość firm europejskich jak i w Ameryce Północnej, prawdopodobnie przewidywała nadciągający kryzys, jednak najczęściej pełny obraz sytuacji pojawia się dopiero w momencie, kiedy managerzy dysponują wszystkimi elementami układanki. Aby mieć pewien poziom jasności odnośnie skali problemu, załadowcy potrzebują zlokalizować oraz odpowiednio zinterpretować rozwijające się schematy zmian stawek przewoźników, dostępności ciężarówek i nie tylko.

Czy macie w Transporeon pełen obraz, jaką obecnie mamy sytuację na rynku transportowym?

Najnowsze wydanie naszego raportu Transport Market Monitor, opublikowanego wraz z agencją consultingową Capgemini, który przedstawia najnowsze dane i trendy dla przewoźników i załadowców, pokazuje skrajne wartości zarówno dostępności przewoźników jak i wysokość stawek za ich usługi. Całościowa dostępność przewoźników spadła o prawie 23.3%, w czasie gdy indeks stawek przewoźników wzrósł o ponad 14% od Q4 2016 do Q4 2017 w Europie. W zasadzie, 2017 rok przedstawia jeszcze gorszy obraz sytuacji. W regionie BeNeLuxu, dostępność przewoźników skurczyła się o ponad 31% dla transportów od Niemiec do Belgii i o ponad 21.5% dla transportów od Niemiec do Niderlandów. Przeciętny koszt transportu na obu trasach wzrósł o prawie 8% – statystyki są naprawdę szokujące.

W pierwszym kwartale 2018 roku widzimy, że trend zaczyna się pogłębiać. Wskaźnik dostępności w Q1 2018 był mniej więcej na tym samym poziomie jak w zeszłym roku i wciąż ceny transportów były jeszcze wyższe. Można na tej podstawie wyciągnąć wniosek, że trend spadku przewoźników w porównaniu do wyższych stawek za przewozy będzie się pogłębiał.

Dlaczego tak się dzieje? Czy kiedykolwiek sytuacja wróci do normy?

Po obu stronach Atlantyku – zarówno w Europie jak i Ameryce Północnej – wskaźnik konsumencki pokazuje, że możliwości produkcyjne w ich zakładach rosnął. W zasadzie, pojawia się coraz więcej okazji do zrobienia biznesu jednak przy takiej samej dostępności przewoźników. W takiej sytuacji nie możemy oczekiwać, że “sytuacja powróci do normy”, ponieważ wzrost gospodarczy postępuje w czasie, gdy wzrost możliwości branży transportowej pozostaje w tyle.

Istnieją również czynniki, które zależne są od specyfiki danego rynku. Europa Środkowa przeżywa kryzys dostępności przewoźników nie dlatego, że brakuje ciężarówek, tylko dlatego, że zaszły zmiany w samej dystrybucji. Dzisiaj bardzo dużo przewoźników w Europie Wschodniej ubiega się o zlecenia, które utrzymają kierowców w tych krajach lub o najbardziej zyskowne zlecenia międzynarodowe, np. w kierunku Rosji. Również, wielu kierowców z Europy Wschodniej zmienia zawód, wybierając stanowiska umożliwiające pracę blisko swoich rodzin, np. w dobrze opłacanych fabrykach. W Ameryce Północnej, nowe urządzenie elektroniczne do logowania (z ang. ELD) wywiera presję na wiele flot, wypychając niektórych przewoźników z rynku, co dodatkowo wpływa na zwiększenie stawek za przewozy. Zwiększona presja ze strony organów regulujących rynek ma zbliżony efekt w wielu krajach europejskich, szczególnie w Niemczech oraz we Francji. Pod koniec zeszłego roku, niektórzy przewoźnicy nawet podpowiadali załadowcom, aby przygotowali się na znaczne podwyżki w stawkach za przewozy.

Jeśli to  jest “nowa norma” to co mogą zrobić w takiej sytuacji załadowcy, aby zabezpieczyć swoje transporty przed kryzysem? 

Firmy produkcyjne, dostawcy i sieci handlowe muszą szybko działać. Wyścig trwa – załadowcy już teraz konkurują aby stać się bardziej atrakcyjnym dla dostawców usług logistycznych i transportowych. Najlepszym rozwiązaniem jest zaoferowanie płynnych procesów cyfrowych, które umożliwią wprowadzenie oszczędności oraz sprawniejszej współpracy z kierowcami na rampach. Przewoźnicy nie chcą pracować dla załadowców, którzy uporczywie trzymają się manulanych procesów, pożerających ogromne ilości jakże ich cennego czasu.

Dlaczego przewoźnicy preferują załadowców, którzy opierają współpracę na procesach cyfrowych?

Kiedy współpraca z załadowcą bazuje na cyfrowych procesach przy zarządzaniu oknami czasowymi, wówczas obsługa rozładunków i załadunków jest znacznie efektywniejsza.  Z lepszym planowaniem i poprawionym lokowaniem ciężarówek w ciągu dnia, procesy są dobrze zorganizowane i efektywne, co przekłada sie na skracanie czasu kierowcy na rampach, co z kolei oznacza krótsze postoje i szybszy załadunek i rozładunek. Dzisiaj, z tak niską dostępnością przewoźników, nie ma sensu, aby kierowcy tracili swój czas pracy na stanie w kolejce na strefach magazynowych załadowców czy marnowanie dodatkowego czasu na zadania przy załadunku lub rozładunku.

Prawidłowo wdrożone rozwiązanie do zarządzania oknami czasowymi daje przewoźnikom elastyczność w rezerwowaniu okien czasowych w zgodzie ze swoimi własnymi zasobami i dostępnością, co z kolei przekłada się na zredukowanie tzw. pustych przewozów.

Dodatkowo, cyfrowe procesy umożliwiają lepszy przepływ i organizację pracy. Przewoźnicy mogą reagować w czasie rzeczywistym na powiadomienia na temat każdego nowego zlecenia transportowego jak i wszelkie zmiany w danym zleceniu.  To bardzo ważne, aby wybrać odpowiedni system logistyczny, który umożliwi przewoźnikom pełną integracje z systemem IT swoich klientów, bez większych przeszkód w zakresie technologii. To umożliwi przewoźnikom nieustanną widoczność wszystkich informacji oraz aktualizacje na temat zleceń i nie tylko. Cyfryzacja umożliwia również przewoźnikom podejmowanie się kompleksowych zadań, takich jak zarządzanie dodatkowymi kosztami związanymi z  niespodziewanymi zdarzeniami. Oznacza to, że zarówno załadowcy jak i przewoźnicy mogą kontrolować, dzielić się i audytować wszystkie powiązane dane, aby móc szybko rozwiązywać bieżące wyzwania oraz zarządzać dodatkowymi opłatami.

Co jeszcze mogą zrobić załadowcy, aby zabezpieczyć swoje transporty przed krzysem dostępności przewoźników?

Przede wszystkim, zaadoptowanie kompleksowych procesów cyfrowych jest tylko jednym z kroków, które załadowcy powinni wykonać już teraz. Powinni również zastanowić się nad wykorzystaniem pełnej mocy swojej sieci logistycznej. Wśród korzyści dla załadowców, z ogromnej społeczności logistycznej, znajduje się przede wszystkim możliwość optymalnego wykorzystania dostępnych mocy przerobowych oraz ciężarówek. Ponad to, dzięki platformie Transporeon, można korzystać z funkcji RFI, która umożliwia przyspieszenie poszukiwań przewoźnika, aby móc poszerzyć pule o tych najbardziej wykwalifikowanych.

Czyli sugerujesz, że to są działania, które przewoźnicy powinni wykonać już teraz. Co jednak powinni zrobić w przyszłości? Na co powinni się przygotować?

To co wydaje się być pieśnią przyszłości teraz, to stanie się rzeczywistością w bardzo krótkim czasie. Podczas gdy wiele firm produkcyjnych, załadowców, oraz sieci handlowych obecnie uważają się za bezpośrednią konkurencję wobec innych załadowców, kryzys dostępności przewoźników poniekąd zmusza te organizacje do współracy na zupełnie nowe sposoby. Jeśli Twoja firma nie jest w stanie wypełnić w pełni swoich ciężarówek, to dlaczego nie podzielić się tą przestrzenią z „kolegą z branży”? To podejście do współpracy nawet ze swoimi bezpośrednimi konkurentami może zredukować koszty przewozów i pomóc uniknąć pustych przebiegów.

Kolejną decydującą zmianą, która pojawia się na horyzoncie, to efektywniejsze wykorzystanie danych. Nasza platforma zawiera dane, które potrafią wyjaśnić zmiany rynkowe, dostarczyć konkretniej wiedzy na temat przyszłych trendów oraz przewidzieć nadciągające zmiany w stawkach oraz dostępności przewoźników. Wyobrażach sobie sytuację, w której załadowca może tak powiązać dostępność przewoźników w czasie rzeczywistym, że likwiduje puste kilometry raz na zawsze?. Niska dostępność kierowców jest faktem jednak z nowymi możliwościami predykcyjnymi, transporty już zawsze będą zabezpieczone.

Otrzymuj darmowy Newsletter!